← Całe archiwum
Archiwum · 10 February 2012 · 3 min czytania · Thoughts and Rants · android · apple

Wybór odpowiedniego smartfona, moja osobista walka powtórzona: iOS kontra Android i Microsoft kontra Apple

W ciągu ostatnich kilku miesięcy zastanawiałem się nad ważnym wyborem. Właściwie nad kilkoma ważnymi wyborami. A ponieważ jestem typowym maniakiem technologicznym, uznałem, że Samsung Galaxy I9000 z ulepszonym oprogramowaniem i działającym Froyo 2.2 nie spełniał moich oczekiwań. Napędzany emocjonalnie

Ta strona została przetłumaczona automatycznie. Oryginał jest w języku angielskim.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy zastanawiałem się nad ważnym wyborem. Właściwie nad kilkoma ważnymi wyborami. A ponieważ jestem typowym maniakiem technologicznym, uznałem, że Samsung Galaxy I9000 z ulepszonym oprogramowaniem i działającym Froyo 2.2 nie spełniał moich oczekiwań. Napędzany emocjonalnie faktem, że właśnie przeczytałem Biografię Steve'a Jobsa. Musiałem ponownie ocenić moje lojalności i to, gdzie stoję w kwestii mobilnych systemów operacyjnych. Kiedy to ponownie rozważałem, zdałem sobie sprawę, że to nie tylko bitwa mobilnych systemów operacyjnych, ale bitwa wartości. Była to bitwa między filozofią próbującą zadowolić wszystkich i dostosowywać się do każdego ich kaprysu, a filozofią dostarczania zintegrowanego produktu, który na pierwszy rzut oka może nie być tak modyfikowalny, ale który zapewnia niezaprzeczalnie skuteczne doświadczenie użytkownika i pozwala użytkownikowi skupić się na innych ważnych kwestiach. Kwestia skupienia odgrywa kluczową rolę w tej bitwie. Porozmawiam o tym później.

Zdecydowanie mogłem powiedzieć, że byłem chłopcem Windowsa i Androida. Kochałem wszystko, co było otwarte i co zaspokajało każdy rodzaj sprzętu. Minęły lata, odkąd mój starszy brat zwrócił mi uwagę, że powinienem przestawić się na filozofię Apple, która zapewniła mi produkt, który po prostu działał, i chociaż niedawno musiał wymienić płytę główną swojego MacBooka Pro za sporą sumę pieniędzy, nadal nie wróciłby do Windowsa. To coś znaczy.

Kiedy pytam dookoła, podchodzę do każdego, kto ma iPhone'a, i pytam go: „Jak długo masz ten telefon?”. Odpowiedź zawsze jest pozytywna, waha się od 2 do 3 lat. Wiem, że moje techniki próbkowania mogą nie być tak precyzyjne i nie tak reprezentatywne dla całego rynku. Jednak wiem, że posiadanie telefonu komórkowego Apple ma zapewnić długotrwałe użytkowanie, biorąc pod uwagę, że większość z nas zmienia telefony komórkowe co 2 lata, a czasem nawet rzadziej, ponieważ po prostu się psują. Telefon Apple ma zapewnić stabilność. A wiesz dlaczego? Ponieważ Apple skupia się na dlaczego. To właśnie robi całą cholerną różnicę.

Tak naprawdę Simon Sinek mówi o tym w następującym legendarnym wykładzie:

To może brzmieć bardziej jak tyrada, drodzy cierpliwi czytelnicy, ale dzielę się z wami kaskadą myśli, myśli, które pojawiają się w wyniku miesięcy samodzielnego informowania się i sprawdzania tej i tamtej strony, porównywania różnych modeli telefonów i próby ustalenia, który telefon powinienem kupić, a nawet posunąłem się do tego, że opublikowałem publiczny status na Facebooku na ten temat, pytając ludzi, który telefon powinienem kupić: czy to iPhone 4S czy Samsung Galaxy Nexus Prime. Oczywiście w tamtym czasie byłem bardziej skłonny do wypasionego telefonu z Androidem, ale ostatecznie zdecydowałem się na prostszy telefon. Telefon, który faktycznie działa i sprawdził się przez długi czas: iPhone 4S. Oczywiście, nadal na niego oszczędzam, ale już podjąłem decyzję (na marginesie: decide.com to genialna strona internetowa, która pomaga w podejmowaniu lepszych decyzji, jeśli chodzi o czas zakupu elektroniki i wahania cen).

Kiedy czytałem bardzo szczerą biografię Steve'a Jobsa autorstwa Waltera Isaacsona, która wprost nie próbuje tworzyć słodkiego, „cukierkowego” wizerunku Jobsa, uderzyło mnie to, że iPhone był produktem, który nie został stworzony przez inżynierów, a projektanci musieli się do tego dostosować, ale na odwrót, to znaczy telefon został stworzony przez projektantów, a inżynierowie musieli tworzyć rozwiązania, które sprawiłyby, że ten projekt zadziała. W tym momencie jestem wyraźnie przeciwny sposobowi, w jaki Jobs traktował swoich pracowników w czasach, gdy był dyrektorem generalnym Apple, jednak powiedział też coś, co było kwintesencją większości innowacji, które doprowadził do skutku:

Prostota jest najwyższą formą wyrafinowania

Drodzy Przyjaciele. To w pięciu słowach podsumowuje mój wybór.

![](http://7.mshcdn.com/wp-content/uploads/2011/10/iphone-4S-360.jpg)

Zastrzeżenie: Ten post na blogu nie ma na celu być poprawnym gramatycznie ani płynnym. To są tylko moje myśli, przetworzone cyfrowo, a ten post może być edytowany w miarę upływu czasu.

Zobacz oryginalny wpis